Forum p2m

Juści niewinna była, że się panicz chciał kłaniać złemu duchowi, gdy go od tego odwodziła. Do trumny więc zabitego panicza włożoną ją żywą i razem z nim w grobie pochowano. Gdy grób murowany zamknięto, wylazła, wybiła wieko trumny i wyglądała na świat małym okienkiem. Przyleciały pod kościół dwa kruki i przy okienku od grobu bić się zaczęły, tak że jeden drugiego zabił. Wkrótce trzeci kruk nadleciał, uszczknął dziobem trawy spod okienka, potarł zabitego ptaka i ten ożył. Widząc to, myśli ona sobie: "Niech i ja tego sposobu spróbuję, może mi się uda wskrzesić panicza".

Sięgnęła ręką i urwała tej trawy, potarła ciało jego, a panicz w okamgnieniu ożył. Dopieroż tłuką się oboje w grobie, aby im otworzono. Rodzice, uradowani widokiem żywego syna, pannę zaraz z podziękowaniem na wolność puścili. A ona powiada: - Nad wszystkie pokuty, ta ostatnia była najsroższą, jaką wycierpiałam. Nie chcąc dłużej pokutować bez narażenia się na grzech, powróciła do swych rodziców, którzy ją mieli za straconą w świecie, i odtąd już nigdy domu ich nie odstępowała..

Rewidują, patrzą w jej kieszenie, a ona tam miała nakradzioną pietruszkę, cebulę, marchew, wołają, że złodziejka, żeby się już w ogrodzie następnego dnia nie pokazywała. Ona poszła zapłakana do domu. I on także przyszedł, przebrany znowu za dziada i powiada: - Żono, zrób jaką kolację. A schowałaś tam co w kieszeń? A ona: - Ach, jaka ja nieszczęśliwa! Schowałam, ale tam rewidowali, zabrali i wstydu mi narobili i powiedzieli, żebym już drugi raz do forum p2m nie przychodziła. - Moja kochana, jednakowoż musisz się jakąś robotą zajmować; oto ci kupię parę garnków, siądziesz sobie w mieście na rynku i będziesz je sprzedawać. Tak się też i stało. sklep motoryzacyjny Ormianka okropna jasno pisze stylistyczne portfele.

Poczytaj o

Podobne

Ciekawe...